Imagine Nation na Podlasie Jazz!

19. października zagramy na Podlasie Jazz Festiwal. Pokażemy tam materiał, który napisałem na zeszłoroczne Jazz Jamboree. Imagine Nation pierwotnie było pisane na kwintet, ale na potrzeby tego festiwalu zmieniłem aranżacje i opracowałem te tematy na trio. Cieszę się, że wystąpię w znakomitym towarzystwie, z Wojtkiem Pulcynem na basie i Sebastianem Frankiewiczem na perkusji. Zapraszam!

Marcin Olak Imagine Nation na Podlasie Jazz Festiwal

Muzyka z nieistniejących filmów w Wieży Ciśnień!

13. września pojadę do Konina, do Galerii Wieża Ciśnień, na Noc Kultury. Wieczorem zagram tam swój solowy, improwizowany set z muzyką z nieistniejących filmów. Nie grałem jeszcze w Wieży, znam to miejsce z opowiadań i rozmów z ludźmi. Tym bardziej cieszę się na odkrywanie nowej przestrzeni.

Muzyka z nieistniejących filmów brzmi na przykład tak:

13.09, 21:00, Marcin Olak solo @ Galeria CKiS Wieża Ciśnień
Więcej info na stronie Wieży Ciśnień.

Gramy w Kadrze!

Zapraszam w najbliższą sobotę do Domu Kultury Kadr. W duecie z Wojtkiem Pulcynem zaimprowizujemy na tematy zaczerpnięte z muzyki dawnej. Zaczynamy o 21:00, wstęp wolny. Zapraszam!

Marcin Olak i Wojciech Pulcyn w D.K. Kadr - 10.08, godz. 21:00, wstęp wolny

Gadt/Olak/Gombrowicz. Posłuchaj.

Punktem wyjścia był “Dziennik” Gombrowicza. Tekst ostry, bezlitosny, prowokujący; kwestionujący formę i wszelkie konwenanse. Pełen buntu, gniewu i niezgody na zastany porządek. Anna Gadt i ja w improwizacjach zmierzyliśmy się z gombrowiczowskim podejściem do formy i konwenansu, starają się nadać swoim wypowiedziom charakter unikalny i prawdziwy, wolny od jakichkolwiek zależności formalnych czy stylistycznych. Od konwencji wyżej cenimy wrażliwość, interakcję, swobodę wypowiedzi. Muzyka – kod doskonale abstrakcyjny – wydaje się być idealnym medium do zmierzenia się z takimi zamierzeniami. Ale, z drugiej strony, w improwizacjach pojawiły się wybrane fragmenty “Dziennika”… Przetwarzane, zniekształcane, zwielokrotniane – ale jednak wcześniej przygotowane. A zatem nieprzewidywalne zawiera więc z sobie uprzednio przewidziane, a odrzucenie konwenansu natychmiast stwarza nowy konwenans… Paradoks, jak to u Gombrowicza.

Jesteśmy narysowani.

Spontaneous Chamber Music – czyli Patryk Zakrocki i ja – zagraliśmy w Składzie Butelek. I na ten koncert przyszła wspaniała graficzka i ilustratorka, Basia Żach. I w ten oto sposób zostaliśmy zilustrowani. Ależ ona rysuje!

Warto odwiedzić jej Instagram. A my, widziani jej okiem, wyglądamy tak:

Spontaneous Chamber Music. Patryk Zakrocki i Marcin Olak. (c) Basia Żach
Spontaneous Chamber Music. Patryk Zakrocki i Marcin Olak. Rysowała Basia Żach.

Solo w DZiKu

8. maja zagram znów swój solowy set z muzyką z nieistniejących filmów. Tym razem zapraszam do warszawskiego klubu DZiK – Dom Zabawy i Kultury mieści się na Bewederskiej i jest wybitną miejscówką, cieszę się, że mogę tam zagrać. Zapraszam!

Marcin Olak Solo @ DZiK

Czytaj dalej Solo w DZiKu