Gramy w Kadrze!

Zapraszam w najbliższą sobotę do Domu Kultury Kadr. W duecie z Wojtkiem Pulcynem zaimprowizujemy na tematy zaczerpnięte z muzyki dawnej. Zaczynamy o 21:00, wstęp wolny. Zapraszam!

Marcin Olak i Wojciech Pulcyn w D.K. Kadr - 10.08, godz. 21:00, wstęp wolny

Gadt/Olak/Gombrowicz. Posłuchaj.

Punktem wyjścia był “Dziennik” Gombrowicza. Tekst ostry, bezlitosny, prowokujący; kwestionujący formę i wszelkie konwenanse. Pełen buntu, gniewu i niezgody na zastany porządek. Anna Gadt i ja w improwizacjach zmierzyliśmy się z gombrowiczowskim podejściem do formy i konwenansu, starają się nadać swoim wypowiedziom charakter unikalny i prawdziwy, wolny od jakichkolwiek zależności formalnych czy stylistycznych. Od konwencji wyżej cenimy wrażliwość, interakcję, swobodę wypowiedzi. Muzyka – kod doskonale abstrakcyjny – wydaje się być idealnym medium do zmierzenia się z takimi zamierzeniami. Ale, z drugiej strony, w improwizacjach pojawiły się wybrane fragmenty “Dziennika”… Przetwarzane, zniekształcane, zwielokrotniane – ale jednak wcześniej przygotowane. A zatem nieprzewidywalne zawiera więc z sobie uprzednio przewidziane, a odrzucenie konwenansu natychmiast stwarza nowy konwenans… Paradoks, jak to u Gombrowicza.

Jesteśmy narysowani.

Spontaneous Chamber Music – czyli Patryk Zakrocki i ja – zagraliśmy w Składzie Butelek. I na ten koncert przyszła wspaniała graficzka i ilustratorka, Basia Żach. I w ten oto sposób zostaliśmy zilustrowani. Ależ ona rysuje!

Warto odwiedzić jej Instagram. A my, widziani jej okiem, wyglądamy tak:

Spontaneous Chamber Music. Patryk Zakrocki i Marcin Olak. (c) Basia Żach
Spontaneous Chamber Music. Patryk Zakrocki i Marcin Olak. Rysowała Basia Żach.

Solo w DZiKu

8. maja zagram znów swój solowy set z muzyką z nieistniejących filmów. Tym razem zapraszam do warszawskiego klubu DZiK – Dom Zabawy i Kultury mieści się na Bewederskiej i jest wybitną miejscówką, cieszę się, że mogę tam zagrać. Zapraszam!

Marcin Olak Solo @ DZiK

Czytaj dalej Solo w DZiKu

Muzyka z nieistniejących filmów

22.03 zagram solowy, improwizowany set w Składzie Butelek. „Muzyka z nieistniejących filmów” to cykl nastrojowych tematów, rozwijanych w improwizowanych przetworzeniach. Gdyby były muzyką do istniejącego obrazu, najprawdopodobniej byłoby to coś czarno-białego, z niewieloma dialogami. Akcja rozwijałaby się powoli, ale konsekwentnie wciągałaby widza w wykreowany świat, aż do momentu zatarcia granic między fikcją a rzeczywistością…

Przygotowania do rejestracji tego materiału nabierają tempa, myślę nawet o nagraniu tego koncertu. Jeśli chcesz uczestniczyć w tym eksperymencie przyjdź w piątek, 22.03 do Składu. Zaczynam o 20:00. Zapraszam!

Marcin Olak. Muzyka do nieistniejących filmów.