M. Broken Songs – nowa płyta!

Jestem M, i od kilku dni jest już dostępna moja nowa płyta. Ta najbardziej osobista, z piosenkami. 15 utworów, a w każdym opowieść, którą bardzo chciałem zaśpiewać. Debiutuję jako singer-songwriter. I naprawdę mi z tym dobrze, wiesz?

Ja śpiewam, zagrałem na gitarach, instrumentach perkusyjnych i na harmonijce. Steve Swell zagrał na puzonie, Ben Stapp na tubie, Fred Lonberg-Holm i Marco Colonna na saksofonie i na flecie. Nagrywaliśmy w naszych domowych studiach, a całość zmiksował mistrz Grzegorz Piwkowski. Płyta ukazała się nakładem Fundacji Słuchaj! i można ją kupić na fundacyjnym Bandcampie.

Jeśli chcesz posłuchać moich piosenek na żywo, przyjdź 25.06 do warszawskiego Składu Butelek. O 20:30 zagram ten materiał – tak jak lubię, w małej sali, w półmroku…

Broken Songs

Singer-songwriter? Na to wychodzi. Wczoraj po raz pierwszy, na zamkniętym koncercie dla zaproszonych gości, zaśpiewałem swoje piosenki. Zawsze chciałem to zrobić…

Płyta – M, Broken Songs – już się tłoczy, następne koncerty niebawem!

M. Broken Songs Live.

Muzykoterapia

Świat jest chory. Coś poszło bardzo, ale to bardzo nie tak.

Nie, nie uzdrowię świata. Ale spróbuję zrobić coś innego. Zagram. Tak spokojnie, jakbym prowadził muzykoterapię. Przyjdź, posłuchaj. Odpocznij, uspokój się. Może choć przez chwilę będzie OK.

Marcin Olak Solo, 29.04, 20:00 @ Skład Butelek (11 Listopada 22, WAW). Bilety po 15PLN

Marcin Olak Solo, Muzykotapia @ Skład Butelek, 29.04.2022

Brakuje mi słów…

Ta bezsensowna, niczym nie uzasadniona agresja Rosji skierowana przeciwko Ukrainie. I to bohaterstwo – ale i cierpienie – ludzi, którzy bronią swoich domów, swojego życia… Brakuje mi słów, brakuje mi dźwięków. Całym sercem jestem z Ukrainą!

…i niech ktoś powstrzyma tego szaleńca, oby jak najszybciej!

Idę grać

Wiesz? Pandemia odbiera siły, czasem po prostu nie chce się ćwiczyć… Dlatego taki ważny jest każdy koncert. Jest świętem, wiesz? I dlatego cieszę się na wszystkie, które zagram. Najbliższy, na którym usłyszysz moje autorskie rzeczy, to moje solo w Składzie Butelek.

Zagram 19.02, w sobotę, o 20:00. Chcę tym razem skupić się na trochę innym zestawie tematów i pomysłów, szykuję nowe rzeczy na płytę mojego tria, chcę zacząć to ogrywać. A taka sytuacja grania solo jest fajna, pozwala usłyszeć te dźwięki w wyjątkowy sposób, w taki, jaki ja je słyszę, kiedy piszę tę muzykę.

Marcin Olak Solo, 19.02, 20:00 @ Skład Butelek (11 Listopada 22, WAW). Bilety 15PLN.

Przyjdź, posłuchaj, jeśli masz ochotę.

Mój solowy materiał jest nagrany, możesz posłuchać lub kupić na moim Bandcampie. Zajrzyj tam, proszę. Bandcamp to wyjątkowa platforma dystrybucji muzyki, jest fair wobec artystów!

Solo w Składzie Butelek

Skład Butelek to takie magiczne miejsce na warszawskiej Pradze, w którym co jakiś czas będę grał swoje solowe sety. Każdy nieprzewidywalny, każdy inny, bo to przecież muzyka improwizowana.

Najbliższy zagram już 19. listopada, o 20:00. Przyjdź, jeśli masz ochotę.

Mój pierwszy e-book… (z przygodami)

edit: Tak, „Zapiski…” były na Amazonie. Już ich nie ma. Amazon zablokował sprzedaż książki, ponieważ jest po polsku, a ten język nie jest wspierany. No cóż, wobec tego kasuję swoje konto na Amazonie, a e-book za chwilę będzie dostępny w innym serwisie. Słaby ten Amazon i niezbyt przyjazny autorom. Bywa i tak.

Czego to ten COVID nie robi z ludźmi… Ja na przykład właśnie wydałem pierwszą książkę, „Zapiski z próby generalnej”. Felietony, które napisałem dla Jazzarium.pl podczas pandemii, zostały zebrane w e-booku i fantastycznie opracowane przez e-Literę. I teraz mój e-book jest dostępny na Amazonie. Tak, możesz te teksty czytać za darmo na Jazzarium. Ale jeśli zechcesz mieć je na swoim Kindle, będzie mi miło, jeśli kupisz e-booka.

Marcin Olak, Zapiski z próby generalnej

Napisali o mnie w StereoLife!

Tym, co urzeka mnie w tej muzyce jest niesamowity liryzm. Dźwięki, jakie Marcin wydobywa ze swojej gitary są dokładne niczym wzór matematyczny, jednak z drugiej strony nie tracą lekkości i nawet swego rodzaju romantyzmu… (Adam Widełka, StereoLife)

To fragment recenzji mojej solowej płyty, Music From Non-Existent Movies. Tekst ukazał się na StereoLife, a autorem jest Adam Widełka – bardzo dziękuję! Adam przeprowadził ze mną również wywiad. Mówię o współpracy z gwiazdami, o graniu, o pisaniu, trochę o życiu. O albumie Music From Non-Existent Movies. Nawet trochę o sprzęcie – ale nie za dużo, bo to jednak strasznie hermetyczne.

Przeczytaj, jeśli masz ochotę. Cały tekst jest tutaj.

Warto zajrzeć na blog Adama, Muzyka na widelcu – ciekawe recenzje, nie tylko jazzowe. Adam napisał też recenzję Muzyki z nieistniejących filmów, to też ukazało się na StereoLife – zapraszam do lektury!

To był całkiem dobry rok…

Kto by pomyślał, że ZOZO okaże się taki fajny? A jednak.

Właśnie ukazało się kilka podsumowań minionego roku, i w aż trzech zestawieniach najlepszych płyt wydanych w ciągu minionych dwunastu miesięcy znalazły się moje płyty.

Donos Kulturalny wyróżnił mój solowy album, Music From Non-Existent Movies oraz płytę nagraną z Anną Gadt, Annemie Osborne i Patrykiem Zakrockim, Spontaneous Chamber Music vol. 3. Te same płyty docenił Krzysztof Komorek z portalu Polish Jazz. Natomiast w zestawieniu dziesięciu najlepszych płyt free-jazzowych (Andrzej Nowak, Polish Jazz) znalazł się Gombrowicz, nagrany w duecie z Anną Gadt.

Bardzo dziękuję!

Marcin Olak Trio w Radziejowicach

Wczoraj zagraliśmy koncert, jeszcze rano nie wiedziałem, że coś będę grał, a wieczorem siedziałem na scenie, w światłach, przed kamerami. Z Maćkiem Szczycińskim i Krzysztofem Szmańdą. Marcin Olak Trio, na żywo.

Dziękuję Pałacowi w Radziejowicach za zaproszenie, Music Machines za dźwięk i obraz. A cały koncert można obejrzeć na YouTube. Popatrz, posłuchaj…