Projekty


Marcin Olak Trio | Marcin Olak Quartet | Spontaneous Chamber Music | Solo

Marcin Olak Trio

Jeden z najciekawszych zespołów na polskiej scenie jazzowej. Trio porusza się na pograniczu jazzu i współczesnej kameralistyki, łącząc różne tradycje muzyki improwizowanej. Repertuar zespołu to głównie kompozycje Olaka, choć czasem muzycy sięgają po tematy innych kompozytorów. Warto wspomnieć o miniaturach Witolda Lutosławskiego, nagranych na trzeciej płycie zespołu – Marcin jest jednym z nielicznych muzyków, którzy kiedykolwiek dostali zgodę spadkobierców mistrza na zrobienie własnych opracowań.

Marcin Olak Trio
fot. Krzysztof Machowina

Marcin Olak Trio to:

Marcin Olak – gitary,
Maciej Szczyciński – bas,
Krzysztof Szmańda – perkusja.

Trio zagrało na wielu festiwalach jazzowych w Polsce i za granicą, m.in. Warsaw Summer Jazz Days, FRE3 JAZZ DAYS, Jazz Juniors, i wielu innych.

Dyskografia:

  • Marcin Olak Trio, Crossing Borders (Luna Music, 2012)
  • Marcin Olak Trio, Simple Joy (4Ever Music, 2008)
  • Marcin Olak Trio, Zealot (J3.16, 2005)

Marcin Olak Quartet/Bessarabian Journey

Marcin Olak Quartet to projekt łączący muzykę tradycyjną ze współczesną, improwizowaną kameralistyką. Tradycyjne melodie z Besarabii są przetworzone przy użyciu współczesnych technik kompozytorskich, i stają się punktem wyjścia do budowy form otwartych. Zestawienie pięknych, słodko-gorzkich melodii z z improwizacjami otwartymi i jazzowymi wydaje się być dość odważnym zabiegiem – ale taka była koncepcja tego projektu. Co mogłoby się wydarzyć, gdyby tamta kultura wciąż się rozwijała, gdyby ta muzyka była wciąż żywa? „Bessarabian Journey” to eksperyment, w którym próbujemy zaproponować jedną z możliwych odpowiedzi.

Marcin Olak Quartet
fot. Magda “Bronka” Braniewska

Marcin Olak Quartet to:

Marcin Olak – gitary
Patryk Zakrocki – altówka
Maciej Szczyciński – bas
Krzysztof Szmańda – perkusja

Płyta „Bessarabian Journey” ukazała się w kwietniu 2016 nakładem Fundacji Słuchaj, patronat medialny nad wydawnictwem sprawuje portal Jazzarium.pl.

Fragmenty recenzji:

Komunikatywne, piękne motywy (np. Shabes Nign I czy Karliner) przywodzą na myśl namiętną grę składu Bar Kokhba Johna Zorna. I tak jak nowojorczycy, tak i kwartet Olaka sytuuje w kontekście zaawansowanej improwizacji, czemu zawdzięczamy nieraz zaskakującą narrację, a nawet ryzykowne decyzje. Olak prezentuje, że bliskie mu jest i klasyczne piękno, i Ribotowski pazur, i Monderowska amorficzność. – Bogdan Chmura, Hi-Fi i Muzyka

Każdy z muzyków wykonuje tu fenomenalną robotę i żadnego nie można wyróżnić; choć momentami rzecz ociera się o czystą abstrakcję, to całość oddziałuje na słuchacza kojąco, aż do zaskakującego, niemal rockowego końca. – Adam Domagała, Jazz Forum

Widać, a w zasadzie słychać na tej płycie kawał solidnej roboty wykonanej przy komponowaniu, aranżacji i opracowaniu całości. Wyróżnianie któregokolwiek z muzyków byłoby krzywdą dla pozostałych. Na wysokie oceny zasłużył bez wyjątku cały kwartet. – Krzysztof Komorek, Polish-jazz.blogspot.com

Spontaneous Chamber Music.

Istotą tego projektu jest improwizacja. Otwarta, niczym nieskrępowana.
Spontaneous Chamber Music to Patryk Zakrocki, grający na altówce, mbirze elektrycznej i oscylatorach, oraz Marcin Olak, gitarzysta. Muzycy grywają w duecie, ale chętnie zapraszają do współpracy innych artystów – i te spotkania stają się pretekstem do kolejnych muzycznych poszukiwań. Na debiutanckim albumie Spontanous do zespołu dołączył Mikołaj Miki Wielecki, znakomity perkusjonista i improwizator. Na drugim albumie zagrał Agustí Fernández, kataloński pianista, jeden z najważniejszych twórców nurtu free impro.

Spontaneous Chamber Music: Marcin Olak & Patryk Zakrocki

Muzycy mają za sobą różne doświadczenia: występowali na najważniejszych festiwalach jazzowych w Polsce (i kilku na świecie), grali z orkiestrami symfonicznymi – czasem nawet swoje własne utwory. Komponowali i wykonywali muzykę do spektakli teatralnych i filmów. Prowadzili warsztaty i lekcje mistrzowskie. Wykonywali utwory kompozytorów współczesnych i muzykę dawną. Prowadzili zespoły i pracowali jako muzycy sesyjni. Łączy ich wrażliwość i chęć wspólnego szukania nowych dźwięków. I o tym właśnie jest ten projekt.

Dyskografia:

  • Zakrocki/Olak/Wielecki, Spontaneous Chamber Music, vol. 1
    (Fundacja Słuchaj!, 2016)
  • Zakrocki/Olak/Fernandez, Spontaneous Chamber Music, vol. 2
    (Fundacja Słuchaj!, 2018)

Solo.

To wyjątkowa sytuacja. Muzyk ma do dyspozycji tylko swój instrument, swoją wrażliwość, pomysłowość, swoje umiejętności. Nie ma zespołu, za którym można się schować, nie można mieć gorszego dnia. To chwila prawdy.

Marcin Olak w zasadzie zaczynał od takiej formuły: z wykształcenia gitarzysta klasyczny, zagrał wiele solowych koncertów. Jednak gitarzysta klasyczny gra utwory już skomponowane, a Marcina na dłuższą metę nie interesowało pozostawanie w jakichkolwiek ramach. Już jako student wolał utwory, w których mógł improwizować: czy to kadencje w sonatach klasycznych, czy części aleatoryczne lub formy otwarte w utworach współczesnych. Jako kompozytor Marcin w swoich utworach łączy kameralistykę i jazz, a w improwizacjach wplata elementy pozostające poza idiomami.

To w zasadzie było tylko kwestią czasu. Marcin, bogatszy o nowe doświadczenia, wrócił do formuły solowych występów. Tyle, że improwizowanych.

Podczas antyrecitalu – jak sam muzyk mówi o tych koncertach – wydarzyć się może wszystko. Aleatoryka i sonoryzm splatają się z polifonią; improwizacja, na pierwszy rzut oka jazzowa, ewoluuje w stronę fugi, a kończy jako strumień świadomości. Podsumowany na przykład klasyczną kadencją. Lub czymkolwiek innym.

Przeczytaj recenzję improwizowanego koncertu Marcina na Jazzarium.pl