Wandering Butterflies. Zaczynamy.

Wreszcie. Napisałem, zebrałem zespół, zaczęliśmy próby. I tym razem zagramy troichę bardziej jazzowo niż ostatnio. I nastrojowo, może nawet trochę filmowo, kto wie?

Ja na gitarach, Miki Wielecki na instrumentach perkusyjnych, Maciek Szczyciński na kontrabasie i Andrzej Kupniewski na harmonijkach. Oto my, wędrowne motyle, Wandering Butterflies. Nadchodzimy. Ta-daam.

I już w maju zagramy ten zupełnie nowy set, rzecz jasna na najbardziej przyjaznej scenie w tym mieści, w Galerii Projekt.

A dzień wcześniej zaśpiewam tam swoje piosenki z Mikim i Andrzejem. I jeszcze będzie niespodzianka, ale to się okaże w ostatniej chwili.

Czyli zapraszam w sumie na dwa koncerty do Galerii. Będzie tak:

Ulotność

Jakiś czas temu pisałem o wspólnym projekcie z genialną tancerką, Martą Dębską. Że improwizowany set z muzyką i tańcem. To działa i nazywa się Ulotność. (tak, znalezienie tej nazwy trochę potrwało…)

Będziemy z tym projektem w Galerii Projekt. Będzie tak:

Mam nadzieję, że uda nam się z tym trochę pojeździć, pokazać to publiczności – to chyba dość oryginalna sytuacja na scenie improwizowanej. A na zachętę mamy kilka klipów:

Jest jeszcze kilka takich klipów na moim YT, zapraszam. A tymczasem Marta ze swoim fenomenalnym tańcem flamenco przechodzi jak burza kolejne etapy Mam Talent – zapraszam do oglądania i głosowania na jej występy!

emilJa, Dziewczynnik – już jest!

I już. Dziewczynnik już jest po premierze, można kupować płytę i słuchać we wszystkich streamingach. Miałem przyjemność skomponować wszystkie piosenki na ten album – do tekstów Anny Szucy, Aliny Rzepeckiej, Magdaleny Szpunar i samej emilJi.

Więcej info i wszystkie linki znajdziecie na stronie emilJi. Miłego słuchania!

Openphonic Hat

Openphonic Hat to właściwie mogłoby być nakrycie głowy. I gdyby je założyć, można by usłyszeć więcej i szerzej. Inaczej. To spontaniczne improwizacje na dwóch gitarach, czasem aż zbyt dobrze opisujące rzeczywistość – jej kolory, nastroje, rytm… Czyli blues, taki mroczny.  Czyli puls, uderzenie, refleks  A do tego odrobina sonoryzmu, mikrotonowe wariacje na preparowanych instrumentach. I melodie. Przede wszystkim melodie. 

I jeszcze dwóch ludzi, Patryk Zakrocki i Marcin Olak.

Znowu gramy. O, tak:

Albo tak:

Nagrywaliśmy w warszawskiej Galerii Project, 12.12.2025 siłami wydawnictwa Monaural Poetry. Używaliśmy jednego mikrofonu stereo – Neumann USM 69 – i nagrywaliśmy na magnetofon szpulowy NAGRA IVS. Obraz uchwycił Michal Malota. Oczywiście wszystko było nagrane na żywo, bez żadnego montażu czy dogrywek.

emilJa – Dziewczynnik

Już niedługo premiera. Cieszę się, bo wraz z Ryszardem Wojciulem miałem przyjemność współprodukować tę płytę. Po raz pierwszy w całości zagramy ten materiał 25.02 w Cukrowni w Żninie. I do tego w fajnym składzie – emilJa zaśpiewa, a do tego Konrad Kubicki na basie, Dorota Piotrowska na perkusji, Ryszard Wojciul na klarnetach i saksofonie i ja na gitarach. I to będzie oficjalna premiera tego albumu. I będzie fajnie.

Gdyby ktoś akurat był w okolicy, to polecam, warto.

Muzykotańcoterapia w Galerii Dondé

Dobra. Wiem, że „muzykotańcoterapia” to nie jest wybitna nazwa. Ale na razie nie mamy innej, a poza tym ta dość dobrze oddaje to, co próbujemy robić. Zresztą nie o tym chcę napisać.

Chcę napisać, że 10.01.2026 o 20:00 w Galerii Dondé – to niesamowite miejsce, naprawdę! – wystąpię w improwizowanym duecie z genialną tancerką, Martą Dębską. I że to będzie fajne. Bilety podobno szybko znikają, można je rezerwować i kupować, kontaktując się z galerią.

Karłowski/Olak w Jazzkulturze

Wróciłem do radia. Wspólnie z Maciejem Karłowskim prowadzę audycję w internetowym radio Jazzkultura. W każdy piątek o 22:00. Mówimy o jazzie i muzyce improwizowanej, słuchamy ciekawych nagrań. Czasem się spieramy, ale może taka konfrontacja różnych punktów widzenia i słyszenia będzie ciekawa?

Broken LIVE w Galerii Projekt

W niedzielę, 30.11, zagramy w Galerii Projekt moje piosenki. Chyba po raz ostatni w tym roku. Jeśli ktoś chciałby posłuchać – zapraszam.

emilJa

Spontaneous Guitar Duo

Otóż znów gramy z Patrykiem Zakrockim. Tym razem na gitarach – Patryk gra pięknie, poetycko, uważnie. A ja staram się grać tak niegitarowo, jak tylko potrafię. Improwizujemy powolne, smutne historie. Takie zamyślone. I już niedługo będzie nas można posłuchać na żywo.

Chodźcie słuchać!

(fot. Kuba Ryszkiewicz)